Inwestycje zagraniczne - czy w ogóle są?

Nowa firma w regionie
Zagraniczne koncerny wprawdzie nie kierują wzroku na Szczecin, ale chętnie na mniejsze miasta naszego województwa. O dobrej passie nie mówi się więc w stolicy regionu, a w gminach.
Centrum Obsługi Inwestora przy Urzędzie Marszałkowskim w Szczecinie jest od lipca regionalnym partnerem Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Sprawne partnerstwo
Na efekty tego partnerstwa nie trzeba było długo czekać. W ciągu tak krótkiego czasu już trzy zagraniczne firmy wykazały zainteresowanie naszym regionem. W tym duńska Mekoprint, która chce ulokować swój oddział w Stargardzie Szczecińskim.
- Odnotowujemy wzmożone zainteresowanie ze strony inwestorów, ale na efekty w postaci znaczącego spadku bezrobocia w regionie trzeba bedzie jeszcze poczekać - ocenia realnie to zainteresowanie Janusz Gawroński dyrektor Centrum Obsługi Inwestora przy Urzędzie Marszałkowskim w Szczecinie.

Tylko tymczasowo
Mekoprint zajmuje się produkcją elementów związanych m.in. z poligrafią i telekomunikacją, w tym obwodów drukowanych do telefonów komórkowych. To właśnie one mają powstawać w Stargardzie. Firma już wynajęła piętro w budynku byłego Luxpolu. Pierwsze prace adaptacyjne mają rozpocząć się 1 października. Na razie, jak dowiedział się "Głos", firma szuka kogoś, kto biegle włada językiem duńskim.
"Luxpol", to tylko tymczasowa siedziba oddziału Mekoprint. W połowie stycznia 2006 r. inwestor rozpocznie budowę od podstaw całej fabryki. Ma w niej znaleźć pracę na początku około 50 osób, a później dalsze. Obiekt nie będzie przypominał typowej prostopadłościennego koszmarku, jakich wiele w Polsce. Mówi się wręcz, że będzie to jedna z najładniejszych fabryk, jakie powstały dotąd w naszym kraju. Projektantem bowiem nowej fabryki Mekoprintu ma być ten sam architekt, który zaprojektował filharmonie w Kopenhadze.

Dwa słowa o firmie
Cała firma zatrudnia dziś w zależności od koniunktury od 250 do 500 osób. Pracuje się w niej od 7.30 do 15.30. Ile wynoszą zarobki, tego nie udało nam się ustalić.
Językiem używanym jest prócz duńskiego również niemiecki, angielski i szwedzki. Firma produkuje najróżniejsze rzeczy. W tym tak różniące się od siebie, jak papier samoprzylepny, wyciągi barwne, klisze i płyty drukowane, ramki do podzespołów elektronicznych, reflektory samochodowe, klawiatury komputerowe. Wytłacza również kształtki w metalu, obrabia aluminium, a nawet zajmuje się wytwarzaniem konstrukcji i prototypów. Stargardzki oddział będzie zajmował się produkcją części do sprzętu elektronicznego.
Kolejne strony artykułu: 1 | 2 | 3 | 4