Biznes przeciwko abolicji podatkowej
Abolicja podatkowa mija się z celem - tak zareagowali zebrani biznesmeni zrzeszeni w Północnej Izbie Gospodarczej na "—niadanku izbowym" na propozycje zarządu miasta.Poruszenie wywołała informacja, że miasto chce przedsiębiorcom zalegającym z płatnościami częściowo je umorzyć, a resztę długu rozłożyć na raty.
- To do niczego nie prowadzi, a właściwie prowadzi, ale do uhonorowania cwaniakowatości - przekonywał gościa Izby, Piotra Krzystka wiceprezydenta Szczecina, Dariusz Więcaszek, prezes Północnej Izby Gospodarczej. - Takie posunięcie przyniesie zysk tylko tym, którzy świadomie chcieli oszukać, a uczciwym stanie się krzywda.
Antyinwestycyjni urzędnicy
Poruszono też kwestię urzędu miasta, jako miejsca, które nie sprzyja inwestycjom. Genowefa Piwońska, prezes "Węglobudu" przypomniała sytuację, w której usłyszała od prezydenta miasta, że pewnej kwestii nie da się zrealizować, bo urzędnik czegoś nie załatwił.
- Takie sytuacje nadal się zdarzają i wcale nie incydentalnie - przekonywała Genowefa Piwońska, poparta przez innych przedsiębiorców. - Nie rozumiem sytuacji, w której podległy prezydentowi dyrektor nie wykonuje poleceń, a prezydent reaguje, jak gdyby nic się nie stało.
O szkodliwej działalności urzędników miejskich mówił też Andrzej Wojciechowski, prezes Izby Rzemieślniczej. Przekonywał, że dlatego rzemieślnicy przenoszą się do okolicznych gmin, które w odróżnieniu od Szczecina sprawy załatwiają szybko i bez problemów. Traci na tym miasto, ale urzędnikom miejskim to nie przeszkadza.
Błędy zaniechania
Zbigniew Zalewski przypomniał nietrafne decyzje inwestycyjne oraz coraz częstsze posunięcia pro społeczne.
- Kiedy budowano Galaxy powinno się od razu wybudować brakujące przejście podziemne, czego nie uczyniono i obniżyć podatki firmom na Wyzwolenia, by mogły konkurować z tak dużym domem handlowym - wytykał błędy zarządowi miasta Zbigniew Zalewski przewodniczący społecznej rady konsultacyjnej przy prezydencie Jurczyku. - Nadal nie rozwija się partnerstwa publiczno-prawnego, choć to one powinno być stymulatorem rozwoju. Dotychczas stosowane proste środki już dawno uległy wyczerpaniu.
Prezydent stwierdził, że nie zna wszystkich spraw, a o wielu dopiero się dowiaduje. Zaapelował, by o wszystkim informować go osobiście. Szczególnie o szkodliwym działaniu urzędników na rzecz inwestorów.
Kolejne strony artykułu: 1 | 2